Złotopolska Dolina- idealne miejsce na Twój ślub i wesele

Złotopolska Dolina- idealne miejsce na Twój ślub i wesele

Ślub i wesele w Złotopolskiej Dolinie?

Często pytacie nas jakie miejsce na ślub plenerowy oraz wesele możemy polecić. Zainspirowało nas to do rozpoczęcia cyklu wpisów na blogu, w którym będziemy opisywać polecane przez nas miejsca. A więc jakie miejsce na ślub plenerowy i wesele w okolicach Warszawy? Zdecydowanie możemy polecić Dwór Złotopolska Dolina

Do Złotopolskiej Doliny trafiliśmy zupełnie przypadkiem. Odbywały się tam warsztaty fotografii ślubnej organizowane przez Malachite Meadow.  O warsztatach więcej napiszemy poniżej. Teraz kilka słów o Złotopolskiej Dolinie. Sala ta znajduje się w miejscowości Trębki Nowe. Około 30 minut samochodem od granic Warszawy. W okolicy Zakroczymia oraz lotniska w Modlinie. Dojazd jest łatwy i wygodny. Sam obiekt jest bardzo zadbany. Zbudowany ze smakiem i dbałością o najmniejsze szczegóły. Oh, żeby wszystkie weselne miejscówki miały tak zadbane otoczenie jak Złotopolska Dolina. Po przejechaniu pod kamiennym łukiem bramy wita nas brzozowy zagajnik. Idealne miejsce, żeby porwać Młodą Parę na na sesję plenerową w dniu ślubu. Aleja wjazdowa kończy się dziedzińcem z gazonem. W tym roku wykopano również niewielki basen na lewo od wejścia głównego. Z tyłu budynku znajdziemy dużą altanę, gdzie może odbyć się plenerowy ślub. Najlepszą rekomendacją dla miejsca jest fakt, że Ania i Robert Lewandowcy mieli swoje wesele właśnie tu! Warto wspomnieć, że po sąsiedzku znajduje się inna słynna sala weselna- Miętowe Wzgórza. Najbliższa okolica skrywa jeszcze kilka ciekawych miejscówek, które opiszemy w innych postach. Ta okolica o prawdziwe zagłębie świetnych miejsc na Twój ślub i wesele 🙂

Na warsztaty do Malachite Meadow udała się mniej urodziwa połówka naszego duetu. Cel był jasny- czerpać garściami z doświadczenia prowadzących, poznać wspaniałych ludzi, pracować nad warsztatem. Napisać, że cel udało się osiągnąć w 100%, to jak nie napisać nic. Kasia i Kuba ( a gdzieś tam z boku jeszcze Michał Sikora) to fantastyczni, ciepli, dojrzali ludzie. Posiadają naturalny dar przekazywania wiedzy. O ich warsztatach możecie przeczytać wiele na ich stronie. U nas będzie wersja skrócona. Dwa pełne dni wypełnione teorią oraz co bardzo ważne praktyką. Każdy moment ślubu omówiony dokładnie wraz z wskazówkami jak go fotografować. Sporo o psychologi ślubu. Marketing, social media, współpraca z filmowcem i wiele innych aspektów, które ciężko wymienić. Tajemniczo powiemy, że są też elementy aktywności fizycznej, ale bez strachu. Ćwiczenia praktyczne są jednym z najciekawszych elementów. Pierwszego dnia ćwiczymy fotografowanie detali, a drugiego dnia pracę z prawdziwą parą młodą 🙂 Szkoliliśmy się na wielu warsztatach i mimo, że wiele/większość z nich daje potężny zastrzyk wiedzy i motywacji, to brak możliwości fotografowania sprawia, że jakoś mniej je pamiętamy i nie wspominamy ich tak dobrze jak warsztatów z elementem praktycznym 🙂 I na koniec… truskawka na torcie, a mianowicie przegląd portfolio oraz prac, które stworzyliśmy na warsztatach. Bardzo motywujące, pozwalające odnaleźć własny styl, doświadczenie. Czy polecamy- zdecydowanie. Warto dodać, że znajomości, które nawiązaliśmy na tych warsztatach trwają do dziś (a nie przyznamy się, że piszemy ten post dwa lata po warsztatach 🙂 ) 

Sprawdź co udało się wyczarować Marcinowi podczas warsztatów i daj znać jak Ci się podoba. Złotopolska Dolina w naszym obiektywie

Leave a comment

10 − 4 =